Aktualności

Nie poddawać się!

Kontynuacją prezentacji osób tworzących KORD jest rozmowa z Waldemarem Bukalskim, ze Stowarzyszenia Radomianie dla Demokracji, inicjatorem wielu akcji społecznych i edukacyjnych, członkiem zespołu Fundacji KORD. Chcemy się przedstawić; pokazać co robimy i jakie mamy plany od strony zaangażowania obywatelskiego szeroko rozumianego.

Jak rozwijała się grupa radomskich demokratów?

Jesteśmy razem już pięć lat, wiele osób z różnych przyczyn wycofało się lub ograniczyło swoje działania w radomskiej grupie. Dzieje się tak w całej Polsce. Najmocniejszy trzon grupy to Ci, którzy byli na pierwszych spotkaniach kiedy powstał KOD. Potem odeszliśmy z KOD i stworzyliśmy Stowarzyszenie Radomianie dla Demokracji. Działamy w nim do dziś i staramy się działać przede wszystkim lokalnie.

Braliście udział w wielu akcjach dla dzieciaków, choćby przypomnę zbieranie miśków dla małych pacjentów radomskich placówek. Ale nie tylko. W 2017 roku Stowarzyszenie Radomianie dla Demokracji zorganizowało zbiórkę wyprawek szkolnych dla dzieci w Sośnie. Otrzymały je dzieciaki z rodzin poszkodowanych w nawałnicy.  Kilka dni temu przed rozpoczęciem roku szkolnego wysłaliście paczki. Do kogo tym razem?

Pomagaliśmy i pomagamy. Organizowaliśmy kilka zbiórek dla mieszkańców Sośna, najpierw wewnątrz naszej grupy, a później poprosiliśmy mieszkańców Radomia. Odzew był na tyle duży, że pojechaliśmy tam samochodem dostawczym. Naocznie mogliśmy się przekonać o rozmiarze tragedii jaka spotkała mieszkańców Sośna i okolic. Nigdy nie zapomnę widoku połamanych drzew w lesie i domów bez dachów.

Tym razem wysłaliśmy kilkadziesiąt zeszytów/brulionów i ponad setkę długopisów, cienkopisów i ołówków. Region nie zmienił się mimo upływu czasu, pomoc tam jest bardzo potrzebna.

Wystosowaliście apel do Prezydenta Witkowskiego oraz prezesów i Zarządów Spółdzielni Mieszkaniowych w Radomiu o zakaz koszenia trawników. Współpracujecie z Zielona Akcją. Twoim autorskim pomysłem jest strona https://smog.radom.pl/. Jak na Wasze „zielone akcje” reagują zwykli mieszkańcy regionu?

Prezydent teoretycznie nam pomógł, wydając oświadczenie i stosowne rozporządzenia dotyczące trawników miejskich. Niestety, nie jesteśmy  zadowoleni z rezultatu, póki co obserwujemy te działania.

Strona internetowa o radomskim smogu działa od stycznia, zbieramy tam dane o zanieczyszczeniach powietrza, PM1, PM2.5, PM10, ale też o prędkości i kierunku wiatru, opadach, ciśnieniu atmosferycznym i temperaturze. Na podstawie zgromadzonych danych można tworzyć wykresy i swoistą mapę zanieczyszczeń w różnych dzielnicach miasta, jak również sprawdzać, jak zanieczyszczenia z jednej dzielnicy przenoszą się na inne.

Świadomi mieszkańcy nam dopingują. Niestety, jak zwykle w takich przypadkach, brak rąk do pracy. Współpraca z lokalnymi stowarzyszeniami, które działają na rzecz mieszkańców miasta i ekologii, owocuje szeregiem wspólnych akcji. Samorządy w Polsce zaczynają zauważać zagrożenie jakich się możemy spodziewać ze względu na zmiany klimatyczne. Mam nadzieję, że nasz radomski samorząd będzie wkrótce w czołówce i będzie stawiany za wzór do naśladowania.

Na czym polega akcja z mierzeniem drzew? Kto do niej przystąpił?

Pomysł inwentaryzacji drzew w Radomiu, narodził się wspólnie ze Stowarzyszeniem Zielona Akcja. Uzgodniliśmy założenia wstępne i spędziłem kilkaset godzin nad tworzeniem bazy danych, części administracyjnej dla wolontariuszy i strony dla internautów, którą można zobaczyć pod adresem www.drzewa.radom.pl.

Oczywiście, musieliśmy się podeprzeć wiedzą fachową i udało nam się pozyskać niezastąpionych specjalistów, którzy pomogli nam usystematyzować i zoptymalizować bazę danych rodzajów i gatunków drzew. Bez nich mogliśmy popełnić szereg błędów. Bardzo Im dziękuję za tę pomoc. Mamy również zaczątek wolontariatu, będziemy szkolić następnych i mam nadzieję, że wiosną wyruszymy w teren, aby inwentaryzować drzewa.

Czy to tylko inicjatywa lokalna?

Nie. Zgłosiło się do nas kilka miast zainteresowanych zaimplementowaniem tej aplikacji. Pierwszym miastem, które testuje system, jest Białystok. Dzięki miejscowym społecznikom rozpoczyna się tam akcja inwentaryzacji drzew. Również warszawscy wolontariusze wkrótce otrzymają wersję testową systemu.

Szczególny nacisk przy tworzeniu strony, kładłem na maksymalne uproszczenie wprowadzania drzew do bazy. Kilkanaście minut ćwiczeń i wpisanie drzewa trwa około minuty.  System jest otwarty i każda przydatna uwaga kończy się wprowadzeniem zmiany w oprogramowaniu, tak aby wygodnie było pracować wolontariuszowi.

Będziemy również nawiązywali współpracę ze szkołami, cele edukacyjne są w tej chwili w opracowaniu i po uzgodnieniach z nauczycielami, postaramy się je wdrażać. Do tego jednak są potrzebne pieniądze. W Radomiu niestety nie są organizowane konkursy dla organizacji pozarządowych w zakresie edukacji i edukacji ekologicznej.

Powołani do obrony demokracji, teraz nieco zboczyliście z drogi czy raczej jest to uzupełnienie zadań? Jak widzisz przyszłość takich grup jak zarządzana przez Ciebie?

To chyba stało się w całej Polsce. Pandemia zahamowała wiele zaplanowanych działań. To, co robimy teraz to doskonałe uzupełnienie naszych działań, które przynoszą lub przyniosą wiele korzyści mieszkańcom mojego miasta.

Oczywiście, nie możemy zapominać o tym co dzieje się w naszym kraju. Ciągłe zawłaszczanie instytucji, które są gwarantem demokratycznego państwa i degradacja wielu sfer społecznych i obywatelskich musi spotykać się z naszym sprzeciwem. Dlatego też, między innymi, poparliśmy panią Zuzannę Rudzińską-Bluszcz jako społeczną kandydatkę na rzeczniczkę praw obywatelskich…

… popartą zresztą przez KORD. Od kiedy w KORD? I przede wszystkim dlaczego?

Idea KORDu jest mi bliska od samego początku. KORD spełniał rolę pomocniczą i doskonale wpisywał się w czas, w którym ta pomoc była nam potrzebna. Najistotniejsze było to, że nasze działania objęły wiele miast w Polsce. Byłem na wszystkich spotkaniach zarówno techniczno-przygotowawczych, programowych, jak i oczywiście finalnych. Na jednym  z nich narodził się pomysł kalendarza wydarzeń (www.kalendarz.kord.org.pl), który stworzyłem i opiekuję się nim do dziś.

Siłą rzeczy działania w ramach KORD obecnie wyhamowały, co oczywiście nie oznacza, że nie pracujemy.

Covid dopadł i nas w sensie nie zdrowotnym raczej, ale blokującym działania. A jak jest teraz w grupie radomskiej?

Dziś, przy tych ograniczeniach, których autorem jest PiS i Covid, jest nam ciężej niż zazwyczaj. W wielu z nas nastąpiło zmęczenie i frustracja. Nie należy jednak zapominać, co nas połączyło i o co walczymy. Musimy myśleć o edukacji, a w zasadzie nie tyle myśleć co działać, edukować i prostować kłamstwa rządzących.  Musimy wyjść z tym do innych. Mamy teraz tyle środków technicznych, że da się to zrobić. Należy tylko dobrze to skoordynować. I nie poddawać się!

Waldemar Bukalski - rocznik 1959, działacz społeczny zaangażowany w działania obrony praw i swobód obywatelskich, zawodowo zajmuje się programowaniem urządzeń przemysłowych, fascynat energooszczędnych systemów napędowych – falowników. Inicjator Akademii Falowników, w której przekazuje wiedzę fachową.

Wesprzyj demokrację!